Dev Diary #5 - Dragos & Razvan
Ach… moi dwaj wierni słudzy. Tyle się między nimi wydarzyło, a jeszcze czeka ich cała wieczność! Nieśmiertelność na pierwszy rzut oka wydaje się kusząca. W rzeczywistości jednak wszystko zależy od tego, kogo zapytasz. Poznajcie razem z nami losy Dragosa i Razvana. RazvanGdy po raz pierwszy rozmawiasz z Razvanem, sprawia wrażenie wycofanego i sarkastycznego. Nie robią na nim wrażenia wielkie plany i odbudowa dawnej potęgi. Robi to, co trzeba, odzywa się tylko wtedy, gdy musi, i walczy, gdy sytuacja tego wymaga. Pomaga, bo coś musi zostać zrobione, nie dlatego, że w to wierzy.Bo gdzieś w głębi wie, że zamiast otrzymać Pocałunek Wieczności, tamtego dnia powinien był umrzeć. Wampir, którego spotykasz, bardzo różni się od swojego ludzkiego „ja”. Razvan był posłusznym i pracowitym człowiekiem. Kimś, kto wierzył w dobro, miłość i kto zawsze pozostawał wiernym własnym przekonaniom. Był człowiekiem wiary. Śmierć nie była dla niego czymś strasznym, lecz powrotem do domu. I właśnie to zostało mu odebrane. DragosW wieczności Dragos odnalazł sens.Jego wcześniejsze życie pozostawiło w nim poczucie niespełnienia. Zawsze dążył do czegoś więcej, ale to więcej nigdy nie nadchodziło. Z czasem zaczął wierzyć, że to już wszystko, co go czeka - ciche i samotne życie w zapomnianej wiosce.Dlatego, gdy pojawiła się szansa, nie zawahał się ani chwili.Dragos nie postrzega siebie jako potwora. Wierzy, że los krwiopijcy wciąż może prowadzić do czegoś większego. Że z tego, kim się stali, może powstać nawet inny rodzaj przyszłości dla wampirów i ludzi. To tylko niewielka część ich historii. Aby poznać resztę, musicie sami wkroczyć w noc w Vampires: Bloodlord Rising.https://store.steampowered.com/app/2191500/Vampires_Bloodlord_Rising/

Ach… moi dwaj wierni słudzy. Tyle się między nimi wydarzyło, a jeszcze czeka ich cała wieczność!
Nieśmiertelność na pierwszy rzut oka wydaje się kusząca. W rzeczywistości jednak wszystko zależy od tego, kogo zapytasz. Poznajcie razem z nami losy Dragosa i Razvana.
Gdy po raz pierwszy rozmawiasz z Razvanem, sprawia wrażenie wycofanego i sarkastycznego. Nie robią na nim wrażenia wielkie plany i odbudowa dawnej potęgi. Robi to, co trzeba, odzywa się tylko wtedy, gdy musi, i walczy, gdy sytuacja tego wymaga. Pomaga, bo coś musi zostać zrobione, nie dlatego, że w to wierzy.
Bo gdzieś w głębi wie, że zamiast otrzymać Pocałunek Wieczności, tamtego dnia powinien był umrzeć.
Wampir, którego spotykasz, bardzo różni się od swojego ludzkiego „ja”. Razvan był posłusznym i pracowitym człowiekiem. Kimś, kto wierzył w dobro, miłość i kto zawsze pozostawał wiernym własnym przekonaniom. Był człowiekiem wiary. Śmierć nie była dla niego czymś strasznym, lecz powrotem do domu.
I właśnie to zostało mu odebrane.
W wieczności Dragos odnalazł sens.
Jego wcześniejsze życie pozostawiło w nim poczucie niespełnienia. Zawsze dążył do czegoś więcej, ale to więcej nigdy nie nadchodziło. Z czasem zaczął wierzyć, że to już wszystko, co go czeka - ciche i samotne życie w zapomnianej wiosce.
Dlatego, gdy pojawiła się szansa, nie zawahał się ani chwili.
Dragos nie postrzega siebie jako potwora. Wierzy, że los krwiopijcy wciąż może prowadzić do czegoś większego. Że z tego, kim się stali, może powstać nawet inny rodzaj przyszłości dla wampirów i ludzi.
To tylko niewielka część ich historii. Aby poznać resztę, musicie sami wkroczyć w noc w Vampires: Bloodlord Rising.

https://store.steampowered.com/app/2191500/Vampires_Bloodlord_Rising/
What's Your Reaction?